|
Karpiowanie Zimą
Kiedyś uważano, że karpie zapadają w stan szczególnego odrętwienia i przestają żerować. Oczywiście w niektórych warunkach tak jest w rzeczywistości, co jednak nie oznacza, że ta reguła obowiązuje we wszystkich łowiskach. O tym, czy karpie będą zimą brały, czy też nie, decyduje mnóstwo różnych czynników. Nawet ci wędkarze, którzy nie łowią karpi wiedzą, że zima i mróz nie sprzyjają żerowaniu tych pięknych i walecznych ryb. Jeżeli temperatura wody spada poniżej 10°C raczej nie mamy co liczyć na okazy, jednak nie należy tracić nadziei. Karp jako ryba ciepłolubna jest bardzo wrażliwy na wszelkie wahania temperatury wody i powietrza. Obniżenie temperatury wody powoduje spadek intensywności przemiany materii, a tym samym zmniejszenie zapotrzebowania na pokarm. Wyznaczenie termicznego progu pobierania pokarmu dla karpia jest niezmiernie trudne i zależy od takich czynników jak: wielkość, wiek, kondycja, ilość dostępnego pokarmu naturalnego bądź sztucznego. Utarło się, że tą dolną granicą pobierania pokarmu przez cyprinusa jest 10°C, jednak wiele pięknych ryb w tym przypadku karpi zostało złowionych poniżej tej temperatury. Jeżeli będzie łagodna zima i nie będzie lodu możemy śmiało spróbować szczęścia, z tym że lepiej skoncentrować się na dobrze zarybionych akwenach niż na zbiornikach gdzie nawet w miesiącach letnich trudno zlokalizować karpie. Nasza uwaga powinna skoncentrować się głównie na miejscach w pobliżu zatopionych drzew, gałęzi, obumarłej roślinności itp. Rodzaj akwenu, który wybierzemy zadecyduje o naszych przyszłych sukcesach. Najlepsze efekty osiągniemy w zbiornikach z dużym pogłowiem karpia i małą ilością pokarmu naturalnego. Ryby przyzwyczajają się wtedy do pobierania pokarmu wrzucanego im przez karpiarzy i przy regularnym nęceniu na sukcesy w tego typu akwenach możemy liczyć przez całą zimę. Zimowe karpie nie przejawiają ochoty na zbyt długie wędrówki w poszukiwaniu pokarmu. Jeżeli już decydują się żerować, to przemieszczają się najwyżej na odległość kilku metrów. Przynętę wtedy najlepiej będzie podać w bezpośrednim sąsiedztwie zimowej ostoi ryb. Tajemnica skutecznego łowienia zimowych karpi polega na rozsądnym nęceniu. Na pewno będzie ono bardziej skąpe od tego, które stosowaliśmy w cieplejszych porach roku. Stosujemy nęcenie punktowe - przede wszystkim pellet i pokruszone kulki. Zanęta znajduje się wtedy bardzo blisko przynęty i jest jej niewiele. Powinniśmy raczej zrezygnować z kukurydzy, grochu czy pszenicy na rzecz treściwych, „energetycznych” kulek proteinowych. Regularne nęcenie i zmienna pogoda to główne czynniki decydujące o skutecznym łowieniu zimowych karpiszonów. Zimowe zestawy należałoby nieco odchudzić ponieważ karpie w tym okresie są bardziej ostrożne i nie są aż tak waleczne jak w ciepłych okresach. Proponowałbym nie używać rurki antysplątaniowej ponieważ w czystej wodzie może ona odstraszyć karpie. Rzeki są również atrakcyjnymi łowiskami zimowych karpi i nie należy o tym zapominać. Rzeczne karpie są zawsze bardziej aktywne od swych krewniaków z wód stojących i jest to ich największa zaleta. Zimowe łowy są niepowtarzalne. Trudna lokalizacja ryb, specyficzne podejście do stosowanych przynęt i zanęt sprawiają, że każdy kontakt z rybą staje się dla karpiarza potwierdzeniem jego umiejętności.
Marcin Czort |
|