 |
 |
|
 |
|
 |
|
|
|
|
|
Zawody Karpiowe 2008
|
 |
W maratonie startował nasz klubowy kolega Daniel Szymański wraz z Adrianem Malinowskim.
|
 |
Zawody towarzyskie zorganizowane zostały przez zaprzyjaźniony Jasielski Klub Karpiowy "Marker Team" w dniach 21.05.2008 - 25.05.2008. Udział wzieli członkowie KKK - Marcin Czort oraz Karol Jękner. |
 |
 Zawody Sandomierskiego Klubu Karpiowego CYPRINUS
Zawody karpiowe odbędą się na zbiorniku Szymanowice Górne k. Klimontowa w dniach 07 - 10.08.2008r. |
 |
IV Dolnośląski Puchar Karpiowy który odbył się nad zbiornikiem Kozielno koło Paczkowa w dniach 20-24 sierpnia 2008r. Startowali Marcin Czort i Dariusz Rzeźniczek. |
 |
Zawody zorganizowane przez Krakowski Klub Karpiowy odbyły się na podkrakowskim łowisku specjalnym - Przylasek Rusiecki zbiornik nr. 1 w dniach: 18 - 21 września 2008. |
 |
|
 |
|
Maraton Karpiowy z okazji 10 lat łowiska specjalnego Pstrążna
W dniach od 18 do 20 kwietnia na łowisku specjalnym Pstrążna odbyły się towarzyskie zawody karpiowe. Okazją do zorganizowania spotkania był jubileusz 10 lat istnienia łowiska dla karpiarzy. Wystartowało 25 uczestników. Udział w zawodach wzięli również reprezentanci FISHPOINT TEAM, w składzie: Daniel Szymański oraz Adrian Malinowski. Swego rodzaju nowością na tego typu imprezach był sposób rozegrania zawodów. Mianowicie – miejsca zostały rozlosowane zespołowo, natomiast wyniki końcowe były liczone w sposób indywidualny. Zawody przebiegły w miłej, towarzyskiej atmosferze, pomimo że pogoda nie nastrajała optymistycznie. Właściwie podczas całych zawodów niebo było zasnute chmurami. Do tego dołączyły niestety, również częste opady deszczu oraz chłodny wiatr. Towarzysząca aura odbiła się znacząco na końcowych wynikach zawodów. Karpie, pomimo tego że odbywały wędrówki po całym zbiorniku, a nawet od czasu do czasu zdradzały swoją obecność, nie były jednak skłonne do intensywnego żerowania. Brania były niestety sporadyczne i stosunkowo rzadkie. Ogółem złowionych zostało 13 ryb o łącznej masie 176,9 kg.
Daniel i Adrian wylosowali stanowisko nr.3 usytuowane na rozległej płyciźnie w szerokiej części zbiornika. Pomimo nie najlepszej pogody, udało się jednak zachęcić karpie do brań również w tej części zbiornika. Ze skutecznością holowania było już niestety gorzej. Spośród pięciu zapiętych karpi, na brzegu znalazły się tylko dwa. No cóż... na zawodach szczęście jest szczególnie potrzebne J Ostatecznie Adrian stanął na trzecim stopniu podium łowiąc karpia o masie 13kg!
Jako taktykę zastosowaliśmy nęcenie punktowe dwóch miejscówek. Pierwsza usytuowana była na wprost drugiego brzegu w okolicach głębszej wody. Druga na rozległej płyciźnie sąsiadującej z bocznym brzegiem zbiornika, i jak się później okazało większość brań miała miejsce właśnie tutaj. Oba stanowiska nęciliśmy posyłając w każde, około 10-15 rakiet zanętowych wypełnionych mieszanką peletów: microhalibut, banan oraz kruszonymi kulkami o smaku Banana Cake z serii Twins. Jako przynęt użyliśmy zarówno całych 16mm kulek o smaku banana oraz grzybków składających się z połowy kulki bananowej oraz połowy kulki Secret Fish – Twinsa. Właśnie taka kombinacja bardziej przypadła do gustu karpiom, które częściej interesowały się tą dwuskładnikową przynętą.
Oficjalne wyniki:
I miejsce - Piotr Maultz (38,5 kg, 4 ryby),
II miejsce - Ivana Chrobok (36,5 kg, 2 karpie),
III miejsce - Adrian Malinowski (13 kg, 1 ryba)
Największa ryba zawodów: Ivana Chrobok - Czechy – 20,2kg |
|
 |
|
 |
 |
 |
|
 |
|
Jasielski Maraton Karpiowy - Wróblowa '08
W dniach 21 - 25 maja 2008 roku odbył się II Maraton Karpiowy JASŁO 2008 na terenie zbiornika WRÓBLOWA NR 3. Udział w rywalizacji wzięło 20 dwuosobowych zespołów z całej Polski. Złowiono 58 karpi o łącznej wadze 422.5 kg. Największą rybą okazał się karp złowiony przez Grzegorza Rączkę o wadze 13.80 kg. Nasz klubowy zespół w składzie Marcin Czort oraz Karol Jękner zajął 6 miejsce łowiąc 33,5 kg ryb. Oto relacja:
Mój teamowy kompan Karol, został przeze mnie wyznaczony jako przysłowiowa "Sierotka Marysia" do losowania. Miał za zadanie wylosować najlepszą miejscówkę na całym zbiorniku i tak tez się stało ;) Trafiliśmy cypel który jest oblegany od wiosny do późnej jesieni przez chłopaków z JKK oraz miejscowych wędkarzy. Ponoć najlepsza miejscówka - tak mówili... Taktyka była taka: stawiamy dwa markery z jednej i z drugiej strony cypla, nęcimy kuku, pokruszonymi kuklami, granulatami, łowimy na methodę, przynęta to kuku i kulasy.
Pierwsze 24 godziny łowienia nie przyniosły spodziewanego efektu. Na niektórych stanowiskach zaczęły się brania i pierwsze ryby wylądowały na matach, ku uciesze ich łowców. To utwierdzało nas w przekonaniu że trzeba realizować zamierzony cel i cierpliwie czekać az ryba wejdzie w zanęcone miejsca. Karol stawiał zestawy jakieś 20 - 30 metrów od brzegu, natomiast ja zapodałem swojego markera na ok. 60 - 70 m. Pogoda w pierwszym dniu maratonu była znakomita - nie lało i nie było zbyt gorąco, za to wiało jak 150 w skali "do Czorta"! W drugim dniu zawodów 22.05 nasza nienajlepsza passa została wkońcu przełamana. Pierwszy karpiszon "zawitał" na moim haku o godz: 18:00. Był to piękny 7kg golec, któremy akurat zachciało się żreć w największy deszcz. W nocy ok. 23:30 kolejny odjazd i dziewiątka ląduje na macie. Ucieszyliśmy się że ryba podjęła temat i zaczęła współpracować z nami. O godz: 0:45 (23.05) kolejny misiek nie daje nam spać. Po krótkim holu i podebraniu karpik ląduje w miejscu dla niego przeznaczonym. Ważenie - wskazówka wagi zatrzymuje się na 8,5 kg. - No jest nieźle! myślę sobie. Zobaczymy co przyniosą kolejne dni. Każdego ranka ładowaliśmy w łowiska po ok. 5 kg zanęty więc ryba nie pływała głodna ;) Po Południu 23.05 kolejne odjazdy ale niestety ryby spięły się (2 szt.) co nienastrajało optymistycznie. Dopiero ok. godz: 17:55 Karol zalicza swojego pierwszego karpia (5kg) zawodów. Widzę jak chłopak "rośnie" i pali się do kolejnych holi - to dobrze, byle z głową! 2:00 w nocy (24.05) a na Karola karpiówce jakiś lampasik urządził sobie "ostrą jazdę". Nie trzeba było długo namawiać kolegi Karola coby opuścił ciepły śpiwór i wyeksmitował miśka z wody. Carol (jak na prawdziwego karpiarza przystało) zaciął szybko i pewnie. Nie patyczkując się zbytnio wyholował czwóreczkę. Kolejny dzionek przyniósł nam jeden odjazd lecz niezacięty oraz jedną "spinkę". W rankingu (dzień 24.05) byliśmy na 3 miejscu. Niestety do końca zawodów nie udało nam się już nic dołowić i w końcowej klasyfikacji zajęliśmy 6 pozycję. Atmosfera podczas całych zawodów była znakomita, towarzystwo przednie a pogoda dopisała jak zwykle. Pzdr dla uczestników oraz zapracowanych pań z klubu Flamingo ;D Hasło zawodów brzmiało (zapożyczone zresztą z mittingu PETY ) - "BAWMY SIĘ"...
Marcin Czort & Karol Jękner
Wyniki końcowe:
I Miejsce łączna waga: 74.80 kg Grzegorz Grzywacz i Krzysztof Dobek
II Miejsce łączna waga 50.90 kg Marek Szczęch i Daniel Magdziarz
III Miejsce łączna waga 50.30 kg Jacek Książek i Grzegorz Rączka
|
|
 |
|
 |
 |
 |
|
 |
|
IV Dolnośląski Puchar Karpiowy
W dniach 20-24 sierpnia 2008 roku odbył się już poraz czwarty Dolnośląski Puchar Karpiowy nad zbiornikiem Kozielno. Piękny zbiornik połozony tuz u podnóża czeskich gór, przywitał zawodników całkiem niezłą karpiową pogodą, gdyż wiał dość silny wiatr z kierunków południowo-zachodnich. Nadzieje na szybkie brania były więc dość spore, zwłaszcza że na kilka dni przed zawodami do zbiornika trafiło ponad 2 tony karpia z przedziału 3-4kg. Do biura zawodów stawiło się i zarejestrowało 47 zespołów, natomiast kilka drużyn z przyczyn losowych nie mogło dojechać. W zawodach wzięło udział także 4 drużyny z Czech. Tuż po losowaniu rozpoczęło się sondowanie dna i nęcenie. Wszyscy chcieli wylosować stanowisko nr 1 tuż przy tamie zamykające sektor A, lub też stanowisko nr 49 zamykające sektor C licząc na przewagę tych stanowisk nad innymi. W połowie się to sprawdziło, gdyż na stanowisku nr 1 padły w ostatnią dobę 2 ryby, a mimo brań na stanowisku 49 nie udało się wyholować ani jednej sztuki. Po pierwszej nocy padła największa ryba zawodów a był nim karp o masie 13,02kg złowiony przez Marcina Kownackiego. Jak się potem okazało była to ryba dająca zwycięstwo w punktacji generalnej, gdyż nikomu nie udało się przebić tej wagi mimo niewielkich różnic między 2 i 3 miejscem. Drugiego dnia zawodów przestało wiać i ryby również nie miały ochoty na żerowanie, do tego wszystkiego doszły bardzo duże wahania ciśnienia, gdyż nadchodził potężny front, który przyniósł burze w zachodniej części Polski. Zmiany pogody spowodowały, że karpie brały sporadycznie. Dopiero wysyp brań nastąpił przed ostatnią nocą kończącą zawody. W sumie złowiono 11 karpi o łącznej masie 62,68 kg. Zwyciężył Marcin Kownacki / Artur Lipiec łowiąc jednego i największego karpia zawodów 13,02 kg. Drugie miejsce zajęła drużyna z Wrocławia Jacek Dubiel / Julian Bartosz z wynikiem 11,76 kg a trzecie miejsce zajęła drużyna z Czech Alois Fiala / Drahoslav Szevczik - Carp Devil Baits, łowiąc 2 karpie o łącznej masie 11,26kg. Dla zawodników podczas zawodów był czynny bar, gdzie można było napić się zimnego piwa oraz zjeść smaczne dania z grila. Już przed rozpoczęciem zawodów każdy z zawodników otrzymał kupony obiadowe i mógł zjeść smaczne danie z prosiaka i wypić zimne piwo.
Na zawodników podczas zakończenia czekało bardzo dużo nagród. Między innymi firma Dragon ufundowała dla zwycięzców 4 kołowrotki Okuma. Za pozostałe miejsca były również 4 kołowrotki Shimano BBLC i 6 wędek między innymi Daiwa-Cormoran, Anaconda oraz od Robinsona wędki Diaflex. Reszta nagród również była bardzo atrakcyjna, od Petzla latarki czołowe, od Aller Aqua worki pelletu karpiowego, od Trapera pokrowce, plecaki, namioty, od Top Carp zestaw Toreb, które otrzymała jedyna zawodniczka imprezy Katarzyna Gontarska, Od firmy M-Elektrostatyk łóżka karpiowe, krzesło i podnóżki, Od Firmy Fish Point cała gama kulek zanętowych i przynętowych wraz z dodatkami do produkcji kulek oraz torby i wiele innych akcesoriów, od firmy 4thirds materiały PVA, od Firmy Carp Devil Baits bardzo dużo wiader Pelletu i od Firmy Power Carp łódka zdalnie sterowana Warm Boat. Nagrody ufundowali także Burmistrz Złotego Stoku Stanisław Gołębiowski, Starosta Ząbkowicki Ryszard Nowak, Wójt Gminy Kamieniec Ząbkowicki Marcin Czerniec. W sumie podczas zakończenia zawodów miłą niespodzianką przywitał zawodników Wojtek, który ufundował łódkę Warm Boat x-2100. Łódka została wylosowana spośród zawodników, którzy byli obecni na zakończeniu zawodów, a szczęśliwą drużyną okazał się zespół z Czech w składzie Jaroslav Holoubek / Pawel Reznicek. Oprócz łódki rozlosowane zostały wszystkie nagrody w sektorach A i B (miejsca od 1 do 3), ponieważ sektor C miał komplet miejsc od 1 do 4. Nagrodę otrzymał również najmłodszy zawodnik, którym był Tomasz Moreń. Natomiast jak co roku nagrodzona została najbardziej towarzyska drużyna zawodów w składzie Ireneusz Andrzejczak / Jarosław Kołodziejek, która otrzymała worki pelletu oraz specjalne puchary ufundowane przez portal Carp Planet. W sumie cała pula nagród wyniosła ponad 25000zł. Patronat nad zawodami objęli Wędkarski Świat, Karp Max, portal internetowy Carp Planet oraz Okręg PZW Wałbrzych.
Marcin Czort & Dariusz Rzeźniczek
Wyniki Końcowe
1. Marcin Kownacki / Artur Lipiec 13,02 kg 1 ryba
2. Jacek Dubiel / Julian Bartosz 11,76 kg 2 ryby
3. Alois Fiala / Drahoslav Szevczik 11,26 kg 2 ryby
4. Krzysztof Rabiej / Krystian Bąk 9,98 kg 1 ryba
5. Krzysztof Obleszczuk / Daniel Obleszczuk 7,12 kg 2 ryby
6. Łukasz Chłapek / Łukasz Starzyk 3,34 kg 1 ryba
7. Andrzej Mielnik / Dariusz Pukownik 3,28kg 1 ryba
8. Grzegorz Borczyk / Artur Padjasek 2,92kg 1 ryba
|
|
 |
|
 |
 |
 |
|
 |
|
I Krakowski Mitting Karpiowy - Puchar Smoka Wawelskiego
W dniach 18-21 września 2008 roku odbył się I Krakowski Mitting Karpiowy o puchar Smoka Wawelskiego, na zbiorniku nr. 1 w Przylasku Rusieckim koło Krakowa. Do zawodów stawiło się 21 drużyn. Po przyjeździe i zarejestrowaniu u organizatora, karpiarze zostali poczęstowani pysznym bigosem i kufelkiem piwa oraz dostali okolicznościowe koszulki. W miłej i przyjaznej atmosferze karpiowych pogaduszek, wszyscy z niecierpliwością czekali na godzinę "W" czyli losowanie. Kiedy już było po nim i każdy dostał to czego oczekiwał, uczestnicy rozjechali się na stanowiska. Rozpoczęło się rozkładanie namiotów, bagaży, sondowanie i nęcenie miejscówek. Od godziny 17:00 można było zarzucać zestawy. Załamanie pogody kilka dni przed rozpoczęciem zawodów, nagły spadek temperatury i wahania ciśnienia sprawiły, że ryba brała bardzo chimerycznie. Większość startujących liczyła jednak na karpie, które zostały wpuszczone tutaj dzień przed zawodami. Było ich ok. 60 szt. w przedziale od 2 - 5 kg. W pierwszej dobie karpiowych potyczek, niektóre drużyny miały kontakt z rybami lecz niestety nie udało się żadnej wyholować na brzeg. Okazało się również, że wybranie odpowiedniego mejsca podania przynęty a nie tylko wrzucenie zanęty w łowisko jest kluczem do sukcesu. Zwycięzcami zostali Tomasz Pabian i Wojciech Nosek łowiąc amura 7,30kg tuż przed zakończeniem zawodów. Drugie miejsce zajeła drużyna w składzie Rafał Koszałka i Bartek Koszałka z wynikiem karp 2,60kg. Trzecie miejsce dla Artura Derkacza i Wojciecha Wcisło, którym udało się wyhaczyć w ostatnią noc karpia 2,10kg. Nagrody za pierwsze miejsce: ponton Kolibri, silnik Rhino, karpiówki Quantum Energy slim line, kołowrotki Quantum Crypton SCS, puchary. Za drugie miejsce: karpiówki Quantum Energy slim line, kołowrotki Quantum Crypton, puchary. Za trzecie: karpiówki Hypercast Carp Buster, stołeczki od m-elektrostatyk, granulaty Aqua Aller, puchary. Dodatkowo odbyło się losowanie upominków w postaci latarek, czapeczek, pokrowców na karpiówki oraz kulek proteinowych. Głównym sponsorem zawodów był QUANTUM. Pozostałymi sponsorami: TOKAREX, FISHPOINT, KAMIMARKET, SOFT, AQUA ALLER, M-ELEKTROSTATYK, PEZL, EUROCARP. Podczas trwania zawodów organizator zapewnił wszystkim zawodnikom gorące posiłki, dowóz artykułów spożywczych na miejsce, toalety oraz atmosferę która na długo pozostanie w pamięci :) Krakowski Klub Karpiowy dziękuje wszystkim zawodnikom za udział i za wytrwałość bo pogoda niestety nierozpieszczała. Do zobaczenia za rok. BAWMY SIĘ!!!
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
|
|
Copyright © KKK 2008
|
|
|
 |
|
|
|
|